Posiadacz, ty chyba masz problemy z rozumieniem tekstu pisanego, albo po prostu nie chcesz czytać co inni piszą a jedynie chodzi ci o umieszczanie tutaj swoich złotych myśli i poklask. Ile razy tobie musimy wszyscy pisać, że prezes ani firma nie odpowiada na maile/korespondencję w sprawie wykupu zaległych obligacji. Osobiście kilkakrotnie próbowałem uzyskać informacje co mają zamiar zrobić z moimi niewykupionymi obligacjami i jakie mają w związku z tym propozycje. Jak możesz się domyślać ani jednej odpowiedzi nie otrzymałem do dzisiaj. Do prezesa na drugi kraniec Polski nie będę jeździł - w przeciwieństwie do ciebie nie mam ani czasu ani chęci. Wizyta u prezesa nie jest warunkiem wykupu obligacji.
W użalaniu się nikt tobie dorówna (jesteś mistrzem), wystarczy sięgnąć po twoje wpisy z poprzednich lat. Niezły ubaw.