Dziś miałem okazję przyglądać się sesji, jakie rzadko występują. Przez 80% sesji ktoś skupiwał akcje za 1,20pln, które były ustawione w zleceniu ukrytym, a nie jako widoczny baton. Wiadomo tylko tyle, że ktoś sprzedawał i chciał to ukryć i ktoś kupował i też chciał ukryć. Kto zerknął tylko na dzienną świecę, nic nie zauważył. I to nie była ulica, bo zlecenia szły, na przykład po 700szt raz za razem. Oczywiście ktoś tam skubnął z ulicy, ale gros ściągnął jeden gracz. Nie rozgryzam o co kaman, ale ważne, że jest ruch na papierze.