Wiem, ze przeginam z dlugoscia, dlatego przepraszam, to nie moj blog w koncu, ale moze bedzie to dla Was ciekawe.
To jak rozumiem ostatni tydzien na Blircie, ma wplyw to jak rozumiem biotech i jego losy, dlatego najpierw robie skrot tygodnia na dwoch innych spolkach biotech, jesli nie mieliscie czasu sie temu przygladac.
Pierwsza Genxone, swietny raport 12.02, a tego dnia nagly ruch ceny w gore, jednak zasypany tego samego dnia - tak jak Blirt, na koniec dnia mocna swieca spadkowa, jak i w kolejnych dniach (tak jak Blirt). Co ciekawe, po raporcie nie tylko nastapil ruch w dol, ale kurs zdecydowanie spadl z krzywej wsparcia, ktora respektowal od koncowki grudnia i zanurkowal ponizej wloczni, co bylo bardzo negatywnym sygnalem ze wygraly niedzwiedzie i lecimy dalej w dol, duza grupa slabszych inwestorow sprzedala, przeciez jak po takim raporcie moze spadac?. I wtedy, po okolo 7 dniach handlu nastepuje blyskawiczne (okolo 4h) odbicie w gore o ponad 13% (wczoraj) i juz nie jest zasypane. Kurs w ten sposob wraca precyzyjnie ponad krzywa wsparcia i do wloczni - z ktorych spadl 7 dni wczesniej. Tym odrabia w jeden dzien wszysko co stracil. Klasyczny manewr, dla brutalnego odkupienia papierow od akcjonariuszy nie rozumiejacych sytuacji i ulegajacych emocjom. Mozna go porownac w teorii Wyckoffa do tzw. spring. Po tym zabiegu przewiduje sie, ze rozpoczal sie nowy etap - mocna jazda do gory i osiaganie nowych szczytow, co w przypadku Genxone oznacza co najmniej zdublowanie obecnej ceny. Dla pewnosci, jak pieknie okupiono wszystkie papiery od ulicy, odpalcie kurs na interwale tygodniowym - dlugi cien pod swieca, wszystko zebrane.
Biomaxima, znakomity raport 15.02 - zgadnijcie jaki kolor ma swieca z tego dnia i kilku kolejnych? Zgadliscie, czerwony. Silny spadek i uwaga: jak w poprzednim przypadku kurs spada z krzywej wzrostowej, ponad ktora byl od polowy grudnia i co gorsza dramatycznie styka sie z wielka krzywa spadkowa, ktora chwile wczesniej pozytywnie przelamal i zaczal uciekac kursem bocznym (jak Blirt). A to dla slabych jest juz za wiele - przeciez po tym jest juz tylko rzeznia. Wielu oddaje papier. Potem dzieje sie wiecie co, kurs wcale nie przebija duzej spadkowej, odbija sie od niej, w 3-4 godziny robi blyskawiczny ruch do gory, wracajac do gry, wracajac tam gdzie byl. Sprawdzcie teorie manerwu ‚spring’ (Ci co nie wiedza) bo tak rozumiem to zdarzenie. Jesli ktos watpi, ze slaby akcjonariat zostal zlapany w pulapke, oddal papier i zostal z pustymi rekami i wielkimi oczami ze zdziwienia, to znow, odpalcie kurs na interwale tygodniowym. Klasyczny dlugi cien pod swiaca, ktos ma pelne walizki w promocji, a ktos zostal ograny. To zdarzenie najczesciej oznacza nowy piekny rozdzial, tylko polnoc :)
I najwazniejszy, Blirt, 15.02 wiadomo - raport marzenie, jak mokry sen prezesa :p sorry, dalej znacie na pamiec, piekny lot w gore, wolumen na ktory czekamy… i zasypany, swieca czerwona. Kolejne swiece czerwone, wolumen zgasl jak i nadzieje wielu. Technicznie wzrost kursu w dniu raportu zatrzymuje sie na 25.0 czyli gorny range cenowy ustanowiony 12-13 listopada. To dobrze, to znaczy, ze sa punkty odniesienia, ktore kurs szanuje. Do piatku wciaz czerwone swiece, dla dobicia jeszcze tych ktorzy czekali na to ze newsy w mediach napedza wolumen i kurs odbije. Nasililo sie uczucie kompletnego niezrozumienia tego co sie dzieje, zawiedzionych oczekiwan na ruch po raporcie, konczacej sie cierpliwosci, braku wolumenu, czerwonych swiec, kolejnego zasypania przez niewiadomo kogo i dlaczego - i w koncu bezsilnosc sprawila, ze czesc oddala. W piatek na fali wzrostow biotechow (mabion, genxone, biomaxima) kurs odbija lekko do gory,ale to juz chyba bez znaczenia, jestesmy troche jak po ukaszeniu pajaka, odretwienie. I pewnie nikt z nas patrzac spuszczona glowa na dzienne swiece, nie widzi co ma przed oczami, ze od pieciu dni, przez caly tydzien, kazda konczy sie dlugim dolnym cieniem…
Ktos kupuje.
Tak jak kupil i ma pelne torby Bioximy, Genxone i Mabiona…
Dzieki ze doczytaliscie.
Moze chcialem sie komus wygadac? ech, covid…
Aha, to nie jest porada inwestycyjna, a raczej edukacyjne studium przypadku.
Jesli macie chec przeczytac jakie scenariusze obstawiam w przyszlym tygodniu to cdn, a wydaje mi sie, ze to nie koniec prob odbicia akcji od nas, sponiewieranych w tym tygodniu. Ja tez juz chce slonca i szumu morza, a podejrzewam, ze w przyszlym tygodniu przez chwile wszyscy spotkamy sie na Omaha Beach ;)