Na terenie zakładu leży tysiące pomp ciepła. Tiry można policzyć w tygodniu na 1 łapce co odbierają towar. Sytuacja jest beznadziejna i na polepszenie w najbliższym czasie się nie zanosi. Wiec nie opowiadajcie bzdur. Hurtownie są zasypane ale nie na popytu na pompy. Rynek się załamał i to są fakty. Ludzie biją się o gaz.