Niby nic. Niby całkiem fajnie. Nasz Donald dumny, że mógł w tym brać udział.
Nagroda Ewalda von Kleinsta. Wręczali dwaj Niemcy i Donald Tusk. Więc dodam, że owy oficer Wehrmachtu którego imię nosi ta nagroda urodził się koło Białogardu (dziś woj. zachodniopomorskie). Dla dzisiejszych Niemców bohater, bo uczestnik planu zamachu na Hitlera w 1944, choć nie wiemy co tam miał w głowie po obaleniu Hitlera. Bo przecież musiał być całkiem lojalnym oficerem skoro dotrwał do 1944. No ale nasz Tusk tam sie znalazł, bo wszak on też jak ten Kleist pochodzi z Pommern (Pomorze).