Przez ostatni rok straciłem na giełdzie ponad 12% zainwestowanego kapitału. Strat wczesniej nie ponosiłem więc trochę boli. Postanowiłem przeanalizować, od a do ż, Spółki notowane na naszej rodzimej giełdzie by jak najszybciej odrobić straty. Czytałem, analizowałem i nic. Jak fundamenty dobre - to technicznie nienajlepiej. Jak pojawiła się szansa na duże zyski to równocześnie z potężnym ryzykiem.... i w końcu doszedłem do "s", konkretnie do spółki stalexport i poszukiwania zakończyłem. Dlaczego?
Stalexport to Spółka która na naszej giełdzie notowana jest niemal od jej narodzin. Początkowo mocna z ugruntowaną pozycją ale potem nadeszły dla niej lata chude co przełożyło sie rzecz jasna również na kurs. Począwszy od roku 99 systematycznie, krok po kroku obsuwała się coraz niżej i niżej. Spółka balansowała na krawędzi bankructwa a jej kurs spadł w tym czasie z kilkudziesięciu do dwóch złotych i w tych okolicach oscylował przez kilka lat. W roku 2007 coś w końcu drgnęło. Spółka wreszcie określiła swoje zamiary. Kurs podkoczył do 8zł. Niestety nie na długo. Kiepska sytuacja na na świecie, widmo globalnego kryzysu i problemy z głownym akcjonariuszem spowodowały, że stalexport znów obrał kurs w kierunku przeciwnym do wymarzonego. W końcu nastąpiła zmiana glownego właściciela. Mowa o spółce Atlantia - lidera na europejskim rynku zarządzania autostradami. Zarządza ona siecią ponad 3400 km płatnych autostrad w Europie i USA oraz jest liderem w zakresie systemów automatycznego poboru płat na autostradach. Chciałoby się powiedzieć super ale przełożenie na wzrost kursu niestety nie było. Mało tego kurs stx zaczał spdać bez opamiętania osiągając pułap cenowy jak za swoich najgorszych lat. Lat kiedy chylił się ku upadłości, lat kiedy podstawową działalnościa stalexportu było wylewanie łez. Ale rynku na długo oszukać się nie da.
Dzisiaj kurs przebił z impetem 2 zł. co ważne przy dużych obrotach. Pokonał tę psychologiczną barierę bez jakiegokolwiek problemu i wzruszenia. Dzisiejszy dzień jest jest dla stalexportu dniem przełomowym i historycznym. Do końca roku minimum 8zł! Za góra trzy lata atak na szczyty.