Kluczowym słowem jest tu dywersyfikacja. T2P, oprócz projektów fotowoltaicznych, ma jaszcze w portfelu kogenerację, turbiny gazowe, produkcję energii elektrycznej z ciepła odpadowego, spalarnie śmieci, a nawet mikroreaktory atomowe. Wszystkie te columbusy, 01Cybatony, novavisy są ukierunkowane jedynie na fotowoltaikę. W sytuacji, pogorszenia koniunktury, braku zamówień, drogiego dolara, zachwianych dostawach np. z Chin, taki biznes tonie, bo nie ma alternatywy, a przestawienie produkcji jest kosztochłonne i musi trwać. T2P ma tę przewagę, że jest elastyczne. Ergo, nadchodzi czas T2P. I na dodatek akcje są tanie, a nie napompowane jak balon - vide w/w spółki. Podrzucam myśl, może jest warta rozważenia.