Nie ma chętnych do sprzedaży akcji po obecnej cenie, jak również do zakupu. Wygląda na to, że obecnych posyadaczy nie przestraszyłoby nawet spuszczenie kursu jeszcze niżej, co już było przerabiane niedawno, a co można uczynić w bardzo łatwy sposób. Wystarczy kilkadziesiąt tysięcy akcji. Należy pamiętać, że główny udziałowiec ma ich kilka milionów. Upłynnienie takiej liczby teraz jest niemożliwe. Napewno więc nie jest to jego intencją. Zakładam, że wręcz przeciwnie, a w takim wypadku trzymanie kursu w ryzach jest dla niego korzystne. Oczywiście trzymanie w ryzach do czasu. Nie wolno zapominać, że umowa z cet advisors działa cały czas i nikt nie wie kiedy może zostać wypełniona. Kiedy to się stanie nikt nie będzie w stanie utrzymać kursu na łańcuchu, nikt też nie będzie miał takich intencji. Drugi etap feng jest tu tylko wisienką na torcie, choć wartość finansowania to jedna trzecia obecnej kapitalizacji. Jestem cierpliwy, tak samo jak byłem kiedy kurs tułał się poniżej złotówki, a ja teoretycznie traciłem 30%. Pozdrówka.