Czy na tym forum są osoby myślące trochę bardziej perspektywicznie niż dyskusje o tym, czy teraz spadnie o 3 złote i czy sprzedać w związku z tym czy nie i kto jest głupi? Może by tak podyskutować o perspektywach PZU za 5-10 lat? Jakie są możliwości rozwoju, jakie zagrożenia? Spojrzenie od strony makroekonomicznej, nasycenia rynku ubezpieczeniami, zmiana tego nasycenia wraz ze wzrostem np. PKB, kwestia konkurencji, szczególnie ryzyka przejęcia klientów przez banki, potencjalnych nowych obszarów działalności, akwizycji zagranicznych itd. itd...