Tak patrzę na wykres i widzę linię prostą ukśnie skierowaną ku dołowi z dwoma garbami, ten na początku spadków i ten ostatni skok z 1,97 na 2,2. teraz trzeba przebyć drugie tyle długości sznurka i będą wzrosty potężne wzrosty czyli hossa na walorze.
;) Jak się komuś nie podoba moja AT to nic nie szkodzi, nie musi ;)