Dziś dopiero pierwszy dzień spadków. Jutro jeszcze down, a pojutrze chyba przyjdzie czas na poważniejsze zakupy. Powolutku, spokojnie, bez paniki. Może jestem farciarzem ale na Mostku ostatnio idzie mi jak po maśle, i niech tak zostanie jak najdłużej. Wiem że nie będzie tak wiecznie więc korzystam ile można. Puszczać jeszcze raz na 1,95 jestem gotów :)