Jakiś czas temu rafcyk napisał posta, w którym dziwił się, że od LC nie dochodzą żadne konkretne informacje i w zasadzie akcjonariat pozbawiony jest jego wsparcia. Kurs leci sobie w dół od dawna i po kolejnym info z GNB o braku inwestora zaliczył dołek poniżej 1zł. Przepływ informacji w całej grupie jest krytycznie słaby. Spekulacja goni spekulację, a LC nic z tym nie robi i pozwala, aby jego perełki szorowały po dnie. Kogoś to dziwi? Mnie osobiście nie i powiem Wam co jest tego przyczyną.
Informację, która pojawiła się na przełomie lipca i sierpnia o pozwie na 1mld EURO odbieram wbrew większości jako informację BARDZO NEGATYWNĄ. LC chcąc uzyskać jakiekolwiek odszkodowanie musi wykazać w toku postępowania szkodę i jej wysokość. Jeśli pozwoli na duży wzrost cen akcji, to ciężko mu będzie tę szkodę wykazać. Moim zdaniem - lecz zachęcam innych do merytorycznej dyskusji - LC nie pozwoli przez długi czas na wybicie kursów. Nie jest to na ten moment dla niego korzystne. Będziemy się kisić na bardzo niskich poziomach i LC sukcesywnie będzie przesyłał za pośrednictwem różnych źródeł jakieś mącące i negatywne informacje, aby dołować kurs. Dopiero jak zakończy się sprawa odszkodowania, to sytuacja się zmieni. Do tego czasu nawet korzystne wyniki kwartalne nie będą miały znacznego wpływu na kurs. Sami zobaczcie, że dobre informacje już nie robią takiego wrażenia na akcjonariacie lub nie mają wpływ na kurs wcale, a negatywne prowadzą do lawiny kursu. Nie bez powodu znajdujemy się na tym poziomie co teraz. To wszystko jest jedną wielką grą. My nie mamy tu nic do gadania, pozostaje czekać długie miesiące tym, którzy grają długoterminowo. Obstawiam, że terminy wskazywane przez rafcyka - druga połowa 2020 lub staregoznajonego - publikacja wyników za IIIQ 2019, należy znacznie wydłużyć. Myślę, że większość z longterm ma średnią między 1zł a 1,5zł i strzelam, że może za 2-3 lata zobaczymy jakiś sensowny zwrot z inwestycji.