Modivoo, dziwne ostatnie 2 kwartały spółki, dziwne reakcje prezesa, funduszu i po co to wszystko ?
Spółka od tego czasu poleciała 40% ? i wszyscy nabrali wody w usta. Pan prezes ani słowem sie nie zająknął, a spółka spada dalej ...
Wiemy, ze nie wiemy nic, dopiero początek maja coś powie więcej. Ale pytanie trzeba sobie zadać po co ten cały cyrk? nie lepiej było powiedzieć, że 2 kwartały bedą złe, a nie grzebać ostatnie zafanie do rynku ?
Zdecydowany brak konsekwencji Prezesa. Skoro uważa, że spółka jest niedoszacowana, to gdzie skup akcji ? Po co wogole opowiadanie o tym i tworzenie takiej narracji, skoro i tak nic się w tym kierunku nie wydarzyło.
Rozważyc możemy kilka scenariuszy.
1. Chęci na zakupy są, jednak słaby kwartał na to nie pozwala. Widać, że kasy będzie brakowac na inwestycje, zakupy i z obawy o płynność i tego po prostu nie robią.
2. Srędni kwartał, kasa przyda się na wydatki, ale okres wojenny, dobra wymówka, ze w czasie niepewności lepiej nie wydawać kasy, a ją zatrzymać. Dobry scenariusz na konferencje, jak zapytają o ten punkt.
3. Przestrzelenie z powierzchnią sklepową, która rośnie, ale przychody i zyski za tym nie idą. Prezes to wie i celowo nic nie robi, bo wie, że kupic może taniej.
4. Wtopa z WB, średnio ten biznes się spina a konsolidacja w przychodach pokaże nie za ciekawe liczby., czekanie ze skupem jak bedzie taniej.
5. Modivo dalej generuje straty, przychody spadają i szukamy historii jak to teraz ładnie ubrać.
6. Brak skupu, bo po co ? Prezes ma akcje, których i tak nie chce sprzedać, czy będzie 20 zł czy 100 zł to rożnicy mu teraz to nie robi. Skup i wydawanie firmowej kasy obecnie nie jest mu do tego potrzebny. Jedynie zasiliłby inne fundy i grających na akcjach.
Tajemnicza zmowa milczenia, brak reakcji, zachęca do tworzenia teorii, które mogą być prawdziwe. Może faktycznie się okazać, że sprzedaż w kwartale znowu była srednia mimo dobrej pogody, ccc i hp dają przyzwoite wyniki, jednak WB i Modivo nie najlepiej sobie radzą.
Najgorszym scenariuszem dla rynku będzie przeinwestowanie w nową powierzchnie, która nic do bilansów pozytywnego nie wnosi. Gorzej jak zobaczymy ujemny albo minimalnie dodatni lfl przy tak dużej powierzchni.
Cała historia o licencjach, markach własnych poleci łeb na szyje i zawiśniemy w przedziale 50-150 zł w srednim horyzoncie.
Niepewne czasy, wojna, dobra baza pod budowanie narracji, ze chcielismy, ale nie nasza wina ze znowu nie wyszło.
Czas sądu w sumie bliski, jakiś miesiąc do szacunków za kwartał, no chyba, że bedzie niespodzianka i znowu nas szybciej zaskoczą, ale po co ? kurs i tak juz zjechał ....