Która wersje wybieracie?
1
„Lecimy na groszówki” – powiedział jeden z zarządzających funduszem grającym na spadki Pepco. Głos mu zadrżał, jakby sam nie wierzył w to, co mówi. Wszyscy wokół stołu spojrzeli na niego pustymi oczami, z których dawno wyparowała nadzieja. Zaraz po tym wypił szklaneczkę whisky, czując, jak palący płyn zamyka klamrą ostatni rozdział ich kariery.
2
„Lecimy na groszówki” – rzucił przez zaciśnięte zęby, gdy ekran z czerwienią wykresów migotał jak puls śmierci. Sala zamilkła, tylko zegar tykał. Wypił whisky jednym haustem, wiedząc, że to może być jego ostatni toast przed upadkiem.
3
„Lecimy na groszówki” – powiedział głosem spokojnym, prawie teatralnym. To nie było już ostrzeżenie – to było przyznanie się do porażki. Reszta zarządzających nie podniosła nawet wzroku znad telefonów. Sięgnął po szklaneczkę whisky, jak po mały ratunek przed tym, co nieuniknione.