Spadki miały się zatrzymać przy 350zł, 250zł, 220zł, 180zł, a teraz 150zł.
Powybijało tu stop losy strasznie, ale gdzie może być dno w takim razie?!!
Tylko nie piszcie tu o 35zł, bo to już musiałby być naprawdę jakiś armagedon.
Pytam o najbardziej realne scenariusze.