Wistil to przykład na skalę światową arogancji i bezwstydu. Brak ambicji, brak szacunku do rynku a wręcz obnoszenie się tym, że coś komuś zwisa. Dlaczego to mami i tkwi na rynku - chyba, aby pokazać jak dalece można dojść , wzbudzając negatywne odczucia. Nie widzę w tym nawet ukrytego celu. Jedynym wytłumaczeniem jest tu przypuszczenie, że ktoś habilituje się w temacie - do jakiego stopnia można zeszmacić wartość, likwidując płynność do zera. Przypomina mi to ASBIS gdy cena dochodziła do 0,3 zł. Jesat to pzrykład patologii giełdy. W interesie WGPW powinno być wyrzucenie tego z parkietu i odkupienie z rynku nawet za te 2 mln zł 10% WST i od Kwietnia 2011r nie wpuszczenie podobnych charakterów na rynek.