Jw. Słup , wynajęty przez największą spekule na tym gniocie.
Ale jak to się stało , że został słupem spadkowym. Otóż sprawa była skomplikowana gdyż po 17 kwietnia po 2018 roku po zawieszeniu na spółce została niezliczona liczba wisielców nie liczących nawet że kiedyś wlicza w pit stratę.
Światełko w tunelu zaświeciło gdy spółka wróciła do żywych. Część rozgarniętego akcjonariatu wywaliła na pierwszych sesjach z ogromną stratą. Reszta licząca na cud że spółka wróci do ceny z zawieszenia trzymała papiery.
Ale słup Marian zaczął działać w zaciszu już wcześniej by uwiarygodnić jego intencje i jedyne słuszne. Uwiarygodnił się mocno bo kurs faktycznie leci na pysk i ulica oddaje gdyż się okazuje że Marian miał rację.
Podsumowując Marian ma zadanie wtopić się w tłum uwiarygodnić się i odebrać wyszukanymi akcjonariatu resztki nadziei i akcji , które masa wisielców jeszcze ma.
Kiedyś był taki słup na spółce Krezus o pseudonimie Herman tylko on nadawał w drugą stronę