Przecież nie leszczyna !!!
Inne spółki już dawno pożegnały historyczne minima spowodowane kryzysem i to po kilkaset procent od dołka.
Komu zależy na tak niskich notowaniach ?
Giełda niby dyskontuje przyszłość, a tutaj nawet podpisanie umowy z Mittalem nie wyzwoliło trendu wzrostowego.
Czyżby spółka nie miała przed sobą dobrych perspektyw ?