Witajcie,
Chciałbym łopatologicznie wyłożyć sytuację tak żeby osoby bez czasu czy wiedzy mogły nieco zrozumieć co się dzieje w tle.
Work Service to spółka która przez złe zarządzanie popadła w długi i tym samym jej wartość na giełdzie spadła do około ~50 groszy.
Tak jak niektórzy tutaj piszą była z klasy wysokiego ryzyka / bankrut w restrukturyzacji.
Znalazł się kupiec, który dogadał się z WSE oraz bankami w celu pokrycia 100% zobowiązań WSE, czyli spółka została w 100% oddłużona. Co więcej GI (nabywca) zobowiązał się do zabezpieczenia w wysokości 150% zobowiązań WSE. Mało tego dorzucą kasę na rozkręcenie biznesu w Polsce i nie tylko, a czasy na outsorcing pracy oraz rekrutacje zdalne w pełni nadchodzi. GI chce rozbudować tą firmę i czerpać z niej zyski w przeciągu 2-3 lat.
Teraz od strony giełdy. Pierwsze zawirowania były związane z wychodzeniem funduszu CFI z akcji i sprzedawanie na potęgę co spowodowało zjazd z 2 zł na około 1 zł. Następnie rosło ponieważ potwierdziło się przejecie. Wczoraj było wezwanie które przeraziło niektórych, a to nic innego jak wymóg prawny i nikt nikogo nie zmusza do sprzedaży. Dodatkowo wczoraj wyprzedawał się były członek zarządu z swoich akcji (miał pewnie wartość akcji zakupu w okolicach 30 groszy więc każda cena wczoraj dla niego to był dobry zysk) + strach ulicy. Dziś sytuacja wydaje się być już uspokojona, a spadek był do przewidzenia. Teraz powinno w normalnym tępię rosnąć ponieważ cały plan przejęcia idzie jak po sznurku i jeżeli nie spodziewacie się +30% codziennie to są to akcje dla Was.
Nie naganiam, ale mam wrażenie czytając forum, że niektóym tutaj osobą może brakować tych informacji żeby podjąć samodzielną decyzję.
P.S.
Wysyp trolli to norma w każdej spółce z tak dużym zainteresowaniem na GPW (oni na tym zarabiają).
Pozdrawiam i zapraszam do dyskusji.
Advance3