Wy myślicie, że to żart.
Nie rozumiecie, że jest sporo funduszy, ETFy itp, które muszą mieć w portfelu akcje spółek dywidendowych.
Nie oddadzą ich przez rok.
AKCJI na rynku jest mało! Są w silnych, mocnych rękach.
FF poniżej 6 mln, z czego ja wam mówię, że REALNIE jest to 3mln w wolnym obiegu.
Które od kilku tygodni jest akumulowane.
Jakiś kółkowicz napisze, że on bez problemu kupuje i sprzedaje po 1000 akcji. TAK, bez problemu.
DO CZASU.
Wspomnicie ten post - jak nagle kurs zawiśnie na górnych widłach, nie otworzy się przez kilka dni a potem przywita wszystkich w nowych, dwucyfrowych realjach.
Zapiszcie to sobie.