W rachunku zysków i strat bez rewolucji czego się spodziewałem. Miło, że zysk ciut większy, nie miło że przychody mniejsze. Płynność kosmetycznie poprawiona. Wygląda, że działają coś w związku z tym nowym "sexi wypasionym" funduszem, bo aktywa trwałe wzrosły, więc może kupili już jakąś "kanciape" w Luksemburgu na "forin egzekjutiw hedkłoter". Przepływy operacyjne coś małe. To pierwsze wrażenie na podstawie wybranych danych finansowych. Jakie są Wasze spostrzeżenia i przemyślenia?