Dotąd decyzję o pozbawieniu kogoś wolności na dłużej niż 72 godziny od momentu zatrzymania podjąć mógł tylko sąd. PiS znowelizowało niedawno kodeks postępowania karnego w ten sposób, że teraz sprzeciw prokuratora wstrzyma decyzję sądu o wyjściu podejrzanego na wolność, nawet jeśli ten wpłaci kaucję. Projekt nowelizacji znajduje się już w Senacie.
To jest głęboko niezgodne z Europejską Konwencją Praw Człowieka, która mówi o tym, że pozbawić człowieka wolności może tylko sąd - mówi Onetowi mec. Radosław Baszuk
Jak podkreśla prawnik, takie zmiany sprawią, że sąd nie będzie miał nic do powiedzenia, jeśli chodzi o wolność osobistą danego człowieka. - Nie wiem, do jakich standardów to przyrównać. Bo "normy" tureckie i białoruskie nie są mi bliżej znane. Pewne jest jedno. Jeśli takie decyzje zależne staną się od woli prokuratora, to na pewno nie idziemy w dobrym kierunku - mówi mec. Baszuk.
- Dodajmy, że ten sprzeciw prokuratora, który skutkować będzie dłuższym uwięzieniem osadzonego, nie będzie wymagał jakiegokolwiek uzasadnienia. Po prostu prokurator stwierdzi, że się z decyzją sądu nie zgadza i "gość" siedzi. To będzie "rzeczpospolita prokuratorska", z prokuratorami jako "nadsędziami" - wyjaśnia.
link PiS obrał kierunek opresyjnego państwa stalinowskiego, niezgodnego z prawem wolnego świata.
Cała władza w ręce Ziobry - nowe hasło PiSBecji leninowskiej.