Była sekta, byli starzy wyjadacze papierowi, byli zwolennicy AT, i bylo fajnie się posprzeczać. Teraz widzę masę nowych zielonych ludkow i się wszystko zaczęło bagnic… i to mnie martwi, bo to wskazuje ze ulica jest tu na grubo… a jak ulica kupiła to wiadomo, drugiej ulicy nie ma. Papier wykupiony. No ale dość pesymizmu, z piracikiem zakopaliśmy topór wiec teraz już tylko gora :))) jutro piątek wiec 33-34 zawita na tapecie. Jak to wytrzyma to będzie dobrze, ale jak pęknie to wesoło nie będzie. To tak obiektywnie z AT na szybko.