Nowelizacja ustawy górniczej zakłada kolejną pomoc publiczną dla kopalń, choć Komisja Europejska dotąd nie notyfikowała polskiego programu pomocy publicznej, opartego na Umowie Społecznej z 2021 roku (jak na razie uzyskano tylko prenotyfikację, czyli zgodę kierunkową). Rząd mimo to deklaruje respektowanie umowy, przynajmniej w zakresie horyzontu działania kopalń, zatrudnienia oraz kształtowania wynagrodzeń.
Uzyskanie "zielonego światła" z Brukseli jest konieczne. Prawo unijne zakazuje dotowania przedsiębiorstw z budżetu państwa. Możliwe jest odstępstwo, ale wymaga zgody KE. Udzielanie pomocy z budżetu państwa bez zgody bądź jej wykorzystania w nieprawidłowy sposób grozi m.in. tym, że to nie organ udzielający pomocy, ale jej beneficjent ponosi konsekwencje. Najdotkliwszą sankcją jest konieczność zwrotu nienależnej pomocy publicznej wraz z odsetkami. Byłby to koniec dla spółek górniczych, w tym największej PGG.
https://dziennikzachodni.pl/barborka-w-cieniu-gorniczego-kryzysu-kopalnie-wydobywaja-dziesiatki-milionow-ton-wegla-i-notuja-miliardy-zlotych-strat/ar/c3p2-28237421
Silesia będzie miała mniejszą konkurencję...