Czy ktoś z kolegów wisielców eksporcinowych wybiera się do pięknego Bielska-Białej?
Pomyślałem, że z okazji Walnego, można by coś walnąć w latrynie podczas relaksacyjnej sesji.
Ratunku już dla nas wprawdzie nie ma, ale ciekawy jestem, co dziadzia z Jackiem opowiedzą swym wiernym, potytłanym wisielcom?
Pozdrawiam umoczonych długoterminowo!