Od tygodni męczycie bułę, że jest "za tanio", że już już pociąg odjeżdża i inne smęty.
Wtopiliście, przyznajcie to przed sobą. Tu się będzie kręciło +/-3 zł miesiącami i módlcie się, żeby nie było poważniejszego zjazdu, gdyby nagle okazało się, że z kredytami frankowymi jest gorzej niż wszyscy zakładają.
Przypominam wam - w grudniu 2019 Millennium miał ponad 40% całego portfela hipotek we franku... To się magicznie nie rozpłynęło, choć tak, udział (zakładając stały kurs) będzie malał dzięki sprzedaży nowych kredytów i zwiększaniu puli.
https://www.bankier.pl/wiadomosc/Ktory-bank-ma-najwiecej-kredytow-frankowych-7782630.htmltymniemniej Millennium, obok Getin, to najsłabsze z dużych banków. Głównie przez praktyczny brak liczącego się ramienia korporacyjnego. Spójrzcie na aktywa - każdy bank jest obecnie nadpłynny, ale w Millennium to szczególnie widać. Próbują, ale nie udaje im się poprawić wskaźnika L/D, żeby był blizej 100%. Dodajcie do tego akwizyjcję Eurobanku w praktycznie najgorszym możliwym momencie i naprawdę nie ma podstaw, biorąc pod uwagę toksycznosć aktywów, na liczenie, że coś tu się odpali.Po koronie - jak najbardziej, ale to kwestia miesięcy, nie tygodni jak pisałem.
Tak wiec skończcie smęcić, trzymajcie, lub sprzedajcie ze stratą, ale nie męczcie już ludzi swoimi opiniami, bo jak zajrzę tu w październiku to jestem pewien że będę widział tych samych frajerów co od miesięcy piszą "zaraz odjedzie".
Miłego dnia ;-)