to jak MLS będzie sprzedawał dachówkę i płyty elewacyjne skoro nie mają swojej sieci sprzedaży. USA już odpada, pani prezes przez rok intensywnie poszukiwała zleceń i zdobyła jedno na 2,9 mln. Bez współpracy z amerykańskim dystrybutorem nie mają szans na tamtym rynku jak i na australijskim. UE też pod znakiem zapytania, bo brak pieniędzy na marketing. Zostaje Polska, ale kto tu kupi te dachówkę za takie pieniądze. Kolejna rzecz która daje do myślenia to brak dużych zamówień pozyskanych w tym roku, a mamy już prawie kwiecień