Ładną sesję dzisiaj mieliśmy, akcje w trakcie dnia traciły nawet 5%, ale Millennium to silna spółka i byki potrafiły sprawić, że sesja zakończyła się na 1,63% plusie. Niedawno był nieudana (to było na 90% do przewidzenia) próba przebicia oporu na poziomie 9,50-9,70 zł. Jest to bardzo silny opór - nie udało się go przebić ani w 2014 roku, ani później w 2018 i 2019 roku. W ciągu kilku najbliższych miesięcy powinno się jednak udać przebić tenże opór, wtedy droga na szczyty 13-14 zł (z okolic 2007 roku) stanie otworem. W grudniu pewnie dowiemy się, że inflacja przebiła 7% a wtedy RPP podniesie stopy do ~2%. Powinno to spowodować przebicie oporu i trwałe wyjście ponad 10 zł za akcję. Oczywiście inflacja nie będzie rosła w nieskończoność, zaostrzenie polityki pieniężnej przez RPP spowoduje, ze PLN zacznie się w końcu umacniać, a lokaty w bankach będą oprocentowane >3%. Może to spowodować odpływ kapitału z GPW na bezpieczne lokaty, co może oznaczać większą korektę na naszej giełdzie. Oczywiście sytuacja na GPW jest użależniona od tego co dzieje się na światowych giełdach.
Pozostają jeszcze kredyty frankowe, które mocno ciążą Millennium (spore odpisy w tym roku), ale myślę, że tutaj w mysl zasady kasyno zawsze wygrywa, frankowicze są na przegranej pozycji i te kilkaset mln PLN w końcu wrócą do kasy bankowej sprawiając, ze wraz z wysoką inflacją zobaczymy upragnione 13-14 PLN za akcję.