Ładną sesję mieliśmy dzisiaj, potężne wzrosty przy olbrzymim wolumenie, pytanie kto kupuje, polskie fundusze czy zagranica?
Tak czy siak, sytuacja z inflacją sprawia, że przebijemy 10 zł i wtedy otworzy się droga na historyczne szczytu 13-14 zł, które w zalezności od sytuacji na światowych giełdach mogą zostać przekroczone. Oczywiście są jeszcze kredyty frankowe, ale patrząc na kurs, można odnieść wrażenie, że frankowicze za wiele nie ugrają. Oczywiście życzę im wszystkie najlepszego, ale pamiętajmy, w kapitaliźmie kasyno zawsze wygrywa!