Zlecenia pojawiające się na sprzedaży wyglądają na pilnowanie kursu (pojawiają się pojedyncze duże zlecenia do zastraszania).
Czy PZU lub jakikolwiek inny fund nie pozwoliłby na odbicie po takich spadkach ?
Co o tym myślicie ? Tylko proszę nie piszcie, że to bankrut, bo z tym się nie zgodzę