Gdyby na spółkę nie wylali pomyj to by to inaczej wyglądało ale co się odwlecze to nie uciecze a spółka się wybroni bo nie sądzę że robili coś z premedytacją i liczyli że nikt z prawie 100 osób tam zatrudnionych tego nie zauważy i z tym nic nie zrobi . Ktoś to sprytnie wykorzystuje i podbiera jeszcze akcje w dobrej cenie.
Jest to oczywiście moja opinia I proszę się nią nie sugerować przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.