7 sesja z rzędu na czerwono. Dziś obracamy się w okolicach 5zł. Jutro zapewne jeszcze czerwono, ale nadzieja w tym, ze spadek już nie będzie tak znaczy jak przez ostatnie dni. Wydaje się, że lekkie ożywienie może przynieść wiadomość, że przelew został zaksięgowany na koncie spółki. Z drugiej strony to co z tą kwotą zostanie zrobione pewnie szybko nie zostanie przekazane do wiadomości... więc może dalej narastać frustracja oraz zawód a to spowoduje kolejne odbicie w dół nawet po lekkim podniesieniu nastrojów przy księgowaniu przelewu. Wielu z nas będzie żyć nadzieją na jakiś nagły komunikat i wyjaśnienie co się dzieje i co się dziać będzie. Zasadniczo (tak jak cały ten wywód) w mojej opinii potrzeba tu dużo cierpliwości. Kalkulując wczorajszą wycenę spółki (51 milionów) i kasę która wpłynie (nawet jeśli będzie kiepsko zagospodarowana to jednak będzie się ona jakiś czas wliczać w wartość spółki) nadzieje są (ja ją mam) aby wycenić akcje na 8-9zł (tak wiem ze są chęci na 12, a niektórzy to i 20 widzieli). Ja mam średnią na 5.30. Dziś kolejny dzień na tarczy, ale nie sprzedaje nawet jak kolejne dni przyniosą dalsze spadki. Pozostaje czekać... a co Wy zrobicie z Waszą zależy tylko i wyłącznie od Waszych przewidywań i możliwości (nerwowych tez). pozdro i dzięki za dziś :)