Trzeba ratować kurs i nas, wisielców eksporcinowych!
Kieszenie juz zdrenowane, prostaty umęczone a kurs nadal pikuje, niczym smolak w szalecie.
Czas na jakieś lipne info z serii ratunkowych.
Moze cos w tym stylu:
"Mamy nowe zamówienia, Astana się jeszcze nie spaliła, szacujemy, że bedzie działała, choć niekoniecznie".