Jest tam pewien ciekawy fragment, który świadczy o "bezstronności" i "niezależności" instytucji państwowych ( chodzi m.in. o wycenę PwC w sprawie roszczeń spornych - jak to innymi bankami się nie interesowali ale Idea była dla nich szczególnie istotna, żeby mieć dokumentację do jej przejęcia - z drugiej strony popatrzcie jak wrednie wykorzystali obligatariuszy GetBack, żeby przejąć Ideę ):
Interpelacja nr 17456 ( fragment ):
„Roszczenia poszkodowanych osób związane z obligacjami spółki GetBack SA będą zaspokajane zgodnie z przepisami obowiązującego prawa. Za spłatę obligacji odpowiada emitent – czyli spółka GetBack. Przymusowa restrukturyzacja Idea Banku, będącego pośrednikiem w sprzedaży obligacji, nie zamyka drogi posiadaczom obligacji GetBack do odzyskania środków od emitenta tych obligacji” – wskazał rzecznik KNF Jacek Barszczewski.
Na notatkę rzecznika ostro zareagowało Stowarzyszenie Poszkodowanych Obligatariuszy GetBack. „Dwa dni wcześniej ten sam rzecznik, wysyłając wiele pism do poszkodowanych i okradzionych klientów Idea Banku, zachęcał ich do składania pozwów. Identyczną narrację prowadziły z poszkodowanymi prawie wszystkie urzędy w Polsce przez ostatnie ponad 2,5 roku. Przedstawiciele Premiera Mateusza Morawieckiego zapewniali o zainteresowaniu tematem i chęci pomocy, wskazując jednocześnie, że jedyne możliwości skutecznego dochodzenia roszczeń to droga cywilnych pozwów przeciwko nieuczciwemu Idea Bankowi i jego pracownikom oraz członkom zarządu, z których 5 (słownie pięciu członków zarządu) zostało aresztowanych w przeszłości, a wśród pracowników Idea Bank już kilkadziesiąt osób ma zarzuty karne. Podobnie wskazywali przedstawiciele Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, Rzecznik Finansowy, Bankowy Fundusz Gwarancyjny, Minister Finansów, posłowie. Uczciwi obywatele wierzący w autorytet konstytucyjnych instytucji Państwa Polskiego skierowali swoje kroki do sądów powszechnych, zatrudniając do tego adwokatów oraz opłacając wpisy od pozwów” – czytamy w oświadczeniu stowarzyszenia.