Ktoś tu sieje zamęt.
Proces rejestracji leku zaczyna się oficjalnie po II etapie badań klinicznych, a w zasadzie pewne procesy zaczynają się znacznie wcześniej, tak jak w przypadku Esketaminy. Rejestracja i dopuszczenie do sprzedaży odbywa się w oparciu o wyniki II fazy. Po wejściu leku na rynek badania są kontynuowane w III i IV fazie badań klinicznych, bo lek trzeba rozwijać. Zażywałem kiedyś Xarelto. Cena kilkaset złotych. Inny lek na rozrzedzenie krwi to kilkanaście złotych. Zastanawiałem się dlaczego tak mi ciężko z Xarelto. Właściciel apteki potwierdził enigmatycznie, że to jest jakieś nieporozumienie. Przeglądnąłem wyniki badań II fazy. Wykazano efekty uboczne wredne. A III faza badań w toku i żadnych wyników. Pytałem osoby zainteresowane podawaniem leku. Zawsze padało zdanie, że ten lek ma inną kinetykę. Słowo wytrych, które ma zamknąć gębę laikowi. A chodzi o kasę. Drogi lek, to wszyscy są zadowoleni.
Dla esketaminy takim wytrychem może być elektroniczna kontrola podawania, i ten wytrych to nie ściema, tylko jakość, która może wyeliminować konkurencję. Podaje się przewidywaną wartość sprzedaży 1 mld $ rocznie. To może być konserwatywna ocena. Czas pokaże, jak szybko rozwinie się sprzedaż. Przygotowania są na wielką skalę.