Spadkami, wodospadem i tym że inni sprzedali.
Kto sam myśli to wie że straszą kolarze bo chcą się załapać na następne kółko i płatne trolle bo ich Pan chce dobrać. A że ciężko kupić tanio i dużo to mamy wymęczanie.
Tyle że jest na to jeden sposób, nie sprzedawać niech sami sobie przerzucają akcje. Przy okazji ktoś podkupi od czasu do czasu. Jak zorientują się że straty są większe niż zyski to będziemy mieli kolejne wzrosty :-)
Bo będą liczyć na częściową wymianę akcjonariatu i że nowych będzie można straszyć żeby zebrać akcje.