Prezes pogonił śmieciuszka po 16 grosików za papier. Uchwalił milion nowych akcji z docelowego. Inwestor dał nogę. Drugi akcjonariusz nawet się nie zjawił na walne. Filtronix też dał na luz. Zamierzają resztę papierowych akcji wpuścić do obrotu, czyli mogą sypać. Uchwała o dalszym istnieniu spółki daje obraz nędzy i rozpaczy, więc jest moc na spółce. Nawet uchwalili skup po cenie maksymalnej 15 grosików i nie wiem czy nie będzie to jedyne wyjście z sytuacji aby odzyskać kasę.