Witam, chciałbym zapytać o nietypową sytuację. Mianowicie chciałbym wziąć kredyt hipoteczny. Mój stan cywilny to kawaler bez dzieci. Mam jednak na sobie przelewy z pracy (czyli wynagrodzenie) starszego Pana, który nie potrafi obsługiwać się kontem bankowym, a co za tym idzie przelewami. Z tych pieniędzy przelewam jego żonie (są obecnie w separacji) alimenty na ich dzieci. Resztę pieniędzy wypłacam w bankomacie i przekazuje mu gotówkę. Czy w takim przypadku bank może to zinterpretować w ten sposób, że mam dzieci i wysyłam na nie alimenty? Czy można to jakoś wytłumaczyć? Czy spojrzą w ogóle na takie tranzakcje? Proszę o konkretną i jak najszybszą odpowiedź. Pozdrawiam.