Analizując ceny i wolumen wyliczyłem, że to gość o BMI co najmniej 31. Z tego wnioskuję, że w najbliższym tygodniu możemy się spodziewać zwiększonej liczby akcjonariuszy skaczących z wieżowców. Ale przecież nie mogło być inaczej, skoro spółka w dzisiejszych czasach oferuje urządzenie czarno-białe.
Żeby pomalowali to w kolory tęczowe, to by pewnie się sprzedało. Ale jakieś pudełko białe z czarnym krzyżem? To nie rok 1410 tylko wiek dwudziesty pierwszy.