Jak dla mnie od dłuższego czasu mamy do czynienia z grą na kursie.
Pytanie które się nasuwa to co jest celem tej gry. Czy ma ona na celu wciśnięcie ulicy jak najwięcej akcji (bez załamywania kursu), czy może na odwrót, tj. celem jest zebranie tych akcji od ulicy w jak największej liczbie.
W zależności od odpowiedzi, myślę, że ostatecznie efekt tej gry będzie drastyczny (albo mega wodospad, albo rakieta) i tutaj kreski, wsparcia czy opory będą miały zupełnie drugorzędne znaczenie.
Patrząc jak to wygląda na kursie, to ja obstawiam scenariusz nr 2, ale to tylko moje zdanie, a nie porada czy rekomendacja.