GOP. Jak wiecie mamy do czynienia ze spólka o niskiej płynności, gdzie fakty (a nie dzielenie skóry na niedźwiedziu) mówią , że posiada unikalne kompetencję w JAKOŚCIOWYM tworzeniu gier z wyjątkowym magnesem tj. graniem w dowolnym, realnym miejscu na świecie. Ktoś powie, wielkie mi co, wykorzystali open street data... Odpowiem pytaniem, a ile mamy takich gier na steam, a co dopiero w top 20 global most wishlisted?
Dalej, warsztat ten cały czas rozwijają. Też dzięki AI. Możliwe, że IFZ będzie np. miało w przyszłości dodany system elewacji - widziałem dyskusje steam, i pewnie dużo więcej rzeczy o których na dziś nie mamy pojęcia. Zdobyli duży grant w tej kwestii i z pewnością będzie on wykorzystywany w nowych grach. Ich tematyka może być bardzo różna, ale najważniejszy jest lewar w postaci grania u siebie "na podwórku". Wyobraźcie sobie że jesteście właścicielem GOP i spróbujcie ten potencjał dla siebie samego wycenić.
Gry-mapy to mogą być gry strategiczne, wojenne, social (...). Gry multi to prawdopodobnie kwestia czasu. Wyobraźnia i spryt zespołu (B. Gajewski) może tutaj dać szalone efekty. Oni po rajdzie IFZ na wishlistach są tego świadomi, dlatego nie oferowali pakietówek, mimo że zgłaszali się chętni (wywiad z Ananiczem https://www.youtube.com/live/Nm8QjvmUPng?si=W4B0wIwfVrCXH_He&t=2420).
I nie chodzi tu tylko o IFZ, oni tu już poniekąd odnieśli sukces. Oczywiste obiektywne dowody to potężna WL i wysokie oceny prologu, czytając komentarze gęba sama się cieszy. Chodzi o przyszłość. To universum IFZ i gry na mapach będzie zaszyte w przyszłej wycenie spółki i o to idzie gra. Też macie Deja vu 11b?
Otwarcie pisanie /wystawianie w arkusz przed premierą o waszych pakietach jak otco, który sam wiele razy podkreślał niski FF... Moja osobista przestroga, już trochę jestem na giełdzie i widziałem co nieco. Zwiększacie prawdopodobieństwo próby wyciśniecia akcji, rożnymi brzydkimi zagrywkami. Lepiej schować ego do kieszeni i nie epatowac pakietami po kilkadziesiąt kilo akcji w spółce z takim FF. Te spadki jakie czasami widzimy, to nie tylko sentymenty rynkowe, to dosłownie gra. Bardzo nieczysta, gdzie paki lecą do tych mitycznych "z wora do wora" a kurs spada i strach wciąga małych jak wir. Kiedyś przed właściwym rajdem na Farm51 (2018) pojawiało się mnóstwo tępych, szkalujących tematów na bankierze z jednego IP. Ktoś zapomniał użyć VPN. Zagadka, wiecie do kogo należało IP? Była z tego tytułu niezła afera... . Dziś już się bardziej pilnują XD