To że się podpisuje umowy zabezpieczające zmiany kursów to rozumiem.
Odlewnie jako eksporter zainteresowany winien być słabą złotówką. Osłabienie złotego w ciągu ostaniego pólrocza daje dodatkowy przychód ok.30% z tytułu transakcji rozliczeniowych w EUR. Zatem umowy hedgingowe nie powinny powodować większych kosztów niż dodatkowy przychód.
Czy ktoś z zarządu spółki zrobił jakieś symulacje?
Jeśli nie to sabotaż!
Akcjonariusze REAGUJCIE