Zawsze są nowe wpisy i marzenia o milionach, chociaż spółka zbankrutowała już dobrych parę lat temu. Już nawet dziury w ziemi nie ma po niej, bo zarosła. A ci dalej handlują i marzą, wymyślają strategie i pomstują na dziadka, który siedzi pewnie w domu starców z pampersem dwutygodniowym. Jakie gry? Jakie domki? Nic nie ma już. Zawiesili na zawsze. Koniec. Światełko dawno temu zgaszone.