W marcu możliwe jest rozstrzygnięcie, czy rozpoczną się prace związane z wejściem Polski w energetykę jądrową - poinformował minister energii Krzysztof Tchórzewski.
To cytat i ciągle słyszymy ........Możliwe...... chyba........zobaczymy.... itp...........chyba to on powinien pójść na emeryturę.
A poważnie, czy stać energetykę na taki projekt? Bo jeżeli tak, to po co biją pianę o blokach energetycznych opartych na węglu itd. A jak nie to jest zielona energia, gaz, węgiel. Cała masa możliwości, które poprostu trzeba analizować i policzyć.
Na giełdzie akcji w energetyce chaos. O co tu chodzi i komu. Czy ma ktoś jakiś logiczny scenariusz? Troli proszę o niewypowiadanie się.