Wydaje mi się, że najsłabszym elementem tej emisji jest wiarygodność prezesa, który zarzekał się jeszcze w grudniu, że nie jej planuje.
Poza tym to, jak się nad tym zastanowić to:
1. Tak duża emisja pewnie jest "dogadana", przynajmniej w części, z obecnymi dużymi akcjonariuszami. Świadczyć może o tym fakt, że w uchwałach na walne jest mowa o "inwestorach uprzywilejowanych", którzy na "dzień uprzywilejowania" będą posiadać 0.25% akcji spółki.
2. Zakres oczekiwanych wpływów (205-295mln zł) podany przez spółkę sugeruje zakres ceny emisyjnej na poziomie 35-50zł. Dolny zakres nie odbiega jakoś bardzo od ceny rynkowej.
3. Emisja zdejmuje ze spółki ryzyko finansowania na kolejnych kilka lat.
4. Zrobienie jednej dużej emisji przy tak niskiej cenie to dobry ruch bo pewnie będzie zainteresowanie