Zupełnie poważne pytanie...dlaczego tak kurczowo uczepiliście się tej spółki? Dlaczego tak bardzo zależy Wam na spadkach? Mało to logiczne...jeśli uznaję spółkę za kiepską, to zwyczajnie przestaję się nią interesować...Co macie w zamyśle poza oczywistym ("kółeczka")?
Proszę jedynie o zaniechanie odpowiedzi o bezinteresownym pomaganiu nieświadomym...