jak wróciłem to jeszcze zakupiłem S... ale się niestety nie doczekałem na ten zjazd w USA... DJ zjeżdża ale niestety już po zamknięciu sesji. będąc nowicjuszem kontraktowym nie chciałem zostawać z nimi na noc i zamknąłem pozycje na dogrywce.
A piszę bo niektórzy tutaj pytali się czemu S a nie L... a no właśnie temu. Z wykresu DJ.F wynikały spadki, które nota bene właśnie się realizują.
Pierwsze wrażenie z kontraktów: niezła dźwignia, serducho wali jak się człowiek pomyli, absolutnie konieczne SL, zabawa dużo fajniejsza niż na akcjach :) no i potrzebna konsekwencja i głęboko w kieszeni schowana chciwość.
efekt końcowy testu - 15 punktów x 3 kontrakty (bo tyloma się dzisiaj bawiłem) = 450zł
minus prowizja
no właśnie ile wynosi u Was prowizja za 1 kontrakt? w BZWBK 9zł... trochę drogo chyba...?