Jak można puścić notowania bez uwzględnienia współczynnika podziału. Przecież wiadomo było, że kurs zostanie zwalony na dolne widły. Przecież to jakiś żart jest i zachęta do manipulacji kursem odniesienia. Czy nikt z władz GPW nie myśli racjonalnie? Druga sprawa, że do dziś nie wiemy ile ten współczynnik podziału wynosi. Przecież ta sprawa aż się prosi o zgłoszenie odpowiednim służbom.