Zwykle znikam gdy jestem znużony gadaniem z głupkami o niczym :))))))))))))))
Ale też znikam w czasie wakacyjnym poleżeć na egzotycznych plażach bez internetu :))))))))
Znikam na soboty i niedziele bo nie jestem przykuty łańcuchem tak jak wiadomy "podawacz kropelek tlenu" :)))))))))))
Nie przypominam sobie mojego znikania z powodu śmiechu jakiegoś przygłupa :))))))))))))