A może zarząd zdecydował, że chcą wycofać spółkę z giełdy po nieudanej ofercie publicznej więc kurs jest dołowany (kto sprzedaje dwie akcje po 11,60 jak to dziś miało miejsce. Przecież to nie ma sensu chyba, że komuś chodzi o to by pokazać jak nisko kurs może zjechać) i tak jak Dragados zrobił z Polaquą wycofają spółkę z giełdy i zapłacą maluczkim po parę złotych za akcję. Co o tym myślą akcjonariusze Peixin?